Jeśli powie, że nie- zaakceptować odpowiedź. Jeśli odpowie, że tak- zapytać co dokładnie masz zrobić. Bardzo dokładnie, tak dokładnie jak w językach miłości. Proszę nie bawmy się w “mówi nie, ale myśli tak” po pierwsze nie zgadzam się na czytanie w myślach (to jest zniekształcenie poznawcze). Natomiast jeśli faktycznie Szczera rozmowa w związku jest podstawą. Problemy rodzą się jednak, kiedy chodzi o komunikowanie swoich potrzeb seksualnych. O ile jednym przychodzi to z łatwością, dla innych jest znacznie trudniejsze. Wiele osób po prostu nie wie, jak rozmawiać o seksie. Z pomocą przychodzi seksuolożka i psycholożka Sara Tylka. Ojciec Święty wzywa do kształtowania odpowiedniej edukacji, tak by szerzyć sprawiedliwe i zrównoważone formy relacji, oparte na szacunku dla drugiego. „Z serca i ciała kobiety przyszło na świat zbawienie; to, jak traktujemy kobiety, we wszystkich ich wymiarach, ujawnia nasz stopień człowieczeństwa” – konkluduje Franciszek. Ciągła krytyka może zaszkodzić lub nawet zniszczyć Twój związek. Zdaniem Gottmana najgorsze w krytyce jest to, że może prowadzić do pogardy. Pogardliwy partner zazwyczaj atakuje z pozycji wyższości. Może to wysłać drugiej osobie sygnały, że nie jest lubiana, doceniana, rozumiana ani szanowana. W zbyt wielu miejscach i sytuacjach kobiety są spychane na dalszy plan, są uważane za „gorsze”, jak przedmioty – pisze papież w przesłaniu wystosowanym w związku z narodową kampanią przeciwko przemocy wobec kobiet zorganizowaną przez włoską rozgłośnię publiczną RAI Radio 1 oraz Dom dla Skrzywdzonych Kobiet. Żeby to raz… Regularnie jestem podrywany w czasie różnego rodzaju imprez. Ostatnio jadłem obiad w barze mlecznym i nawet tam przysiadła się do mnie adoratorka. W takich sytuacjach naprawdę nie wiem co robić. Zazwyczaj odpowiadam uśmiechem, mówię że się spieszę i tyle. Jak jest szczególnie natarczywa, to mówię że jestem zajęty. . Kobiety z natury chcą, aby wszystko było po ich myśli. Uważają, że są bardziej odpowiedzialne od mężczyzn i potrafią zadbać o dom. Mężczyźni zdominowani przez kobiety, swój problem nazywają na wiele sposobów. Zdominowani i manipulowani mężczyźni przez kobiety, nie potrafią trzeźwo oceniać rzeczywistości i nie chcą uświadomić sobie, że mają problem. Dominacja kobiety nad mężczyzną, czy też odwrotnie, czyli mężczyzny nad kobietą, jest czymś złym, co wyniszcza związek. W normalnym związku to obie strony powinny podejmować każdą decyzję i żadna strona nie powinna narzucać swojego zdania drugiej. Dominacja jest procesem długim, który podzielony jest na trzy etapy. Etapami tymi są: zdobywanie zaufania, uzależnienie od swojej osoby, a na końcu manipulacja. To właśnie ostatni etap, czyli manipulacja doprowadza do całkowitego zdominowania. Walka z dominacją w związku jest trudna i czasochłonna. Kobiety są dość uparte i nerwowe w przypadku kiedy coś nie idzie po ich myśli. Dlatego, aby kobieta nie dominowała nad facetem, należałoby zacząć pracować nad relacjami, które są najbardziej konfliktowe w związku. Czyli należałoby zacząć rozmawiać o tym, co dzieli w związku, wykazując w tej rozmowie swoje zdania. Zawsze należy podkreślać, że druga strona nie ma prawa podejmować decyzji za oboje, bez wzajemnej konsultacji. Nie należy także ulegać szantażom , które są wynikiem konfliktów powstałych z przedstawienia swojego zdania w danej sytuacji przez mężczyznę. Kolejnym etapem walki z dominacją jest bycie konsekwentnym w działaniu. Nie można pokazywać kobiecie, że jej groźby, szantaże, czy krzyki, robią na tobie wrażenie, oraz należy dać jej do zrozumienia , że oczekujesz od niej szacunku. Zawsze oczywiście swoje racje wyrażaj w pełnym spokoju i kulturze osobistej. Nie podnoś głosu, nie daj się wciągać w kłótnie, lecz bądź stanowczy w tym co mówisz. Uświadom swojej partnerce, że nie da się żyć na smyczy, a wspólne życie nie może być podporządkowane tylko i wyłącznie decyzjom jednej strony. Sztuczki jakie stosują kobiety w stosunku do mężczyzn, bardzo często doprowadzają do tego, że dominacja się pogłębia, a każda kolejna prośba jest wykonywana coraz bardziej niechętnie. Uzależnienie i strach przed rozstaniem , odmową współżycia, faceta do zrobienia wszystkiego, aby tylko kobieta była zadowolona. Dlatego nie można dopuścić do zawładnięcia swoją osobą i należy zawsze starać się szukać kompromisu, nie pozwalając kobiecie decydować o wszystkim, bo całe życie będziesz żyć w strachu i popadniesz w paranoję. Pierwsze miesiące w nowym związku są kluczowe do ustalenia zasad, jakie będą obowiązywać później. Tymczasem już na tym etapie można popełnić wiele błędów. Oto o sobieZwiązek rozwija się dzięki dwóm czynnikom. Jednym jest czas, drugim są z kimś niejako wchłania i w naturalny sposób zmienia, nie pozostawiając czasu na pertraktacje. Wchodzisz albo rezygnujesz, nie ma innej szaleńczy proces, na którym w fazie zakochania bardzo ciężko zapanować. Zwłaszcza kobietom – przez naturę nastawionym na poświęcanie i rezygnację z siebie dla dobra sprawy, żeby „on był zadowolony”, „żeby nie musiał się martwić o nic”, „bo trzeba się nim zająć”.Zakochana kobieta jest w stanie zrobić naprawdę sporo. Niestety często nie myśli o sobie, o własnych pragnieniach i potrzebach. Nastawia się na dawanie i zapomina o równowadze między braniem i ofiarowaniem. Gdy trafi na niewłaściwą osobę, bardzo łatwo o cyniczne wykorzystanie otwartości i gotowości „do bycia idealną”.Jeśli masz wybierać między swoją godnością a związkiem – zawsze powinnaś wybierać o swoich przyjaciołach…rodzinieTo przykre, jak w błyskawiczny sposób można zapomnieć o bliskich osobach tylko dlatego, że rozpoczęło się etap pod tytułem „związek”.Niektóre kobiety są w tym „są wolne”, potrafią dzwonić i spotykać się z dużą częstotliwością, by potem, gdy poznają mężczyznę, kontakty szybko zerwać, przypominając sobie o nich przy okazji rozstania…Jesteś zazdrosnaBycie zazdrosną bez powodu to częsty problem nowych związków. Robienie awantur o „zbyt długą rozmowę z barmanką”, „odwrócenie się za nieznajomą”, sprawdzanie sms-ów, wypytywanie, gdzie był, z kim i dlaczego tak długo…Wszystko to może skończyć się tym, że on spasuje, zapragnie uciec, byle jak na rzęsachZnasz kobiety, które są za miłe, za dobrze zorganizowane, takie, które dosłownie stają na rzęsach, by wszystkich zadowolić i przeżywają osobisty dramat, gdy druga osoba nie jest wystarczająco usatysfakcjonowana?Wśród nich są te szczególnie zdesperowane, z zaciętością walczące o to, by „tym razem się udało”? Mówiące sobie „to ostatnia szansa”, będzie ze mną już na zawsze. Dlaczego mało który mężczyzna jest w stanie docenić takie poświęcenie?Głównie dlatego, że się dusi, plącze się w sieci wymagań i oczekiwań. Za dużo w tym wszystkim emocji, także nieprzepracowanych z związku, w którym kobieta staje się sługą, pojawia się problem z poczuciem wartości. Osoba, która daje zbyt wiele, według psychologów, czuje się gorszą. Robi wszystko, by przekonać drugą stronę, że warto z nią skutki są opłakane. Takie postępowanie to gwóźdź do trumny męskiego zainteresowania. W myśl zasady – uważasz, że jesteś kiepska, to dlaczego ja mam sądzić inaczej? Jasne są śmiałkowie, którzy walczą, ale…powiedzmy sobie szczerze – to do dyspozycji na każde zawołanieCzekasz przy telefonie, wysyłasz dziesiątki smsów, niemal błagasz o spotkanie i bez komentarza przyjmujesz męskie wykręcania się „spotkaniem z kumplami”, „koniecznością pozostania w pracy”, gdy on zapała chęcią wyjścia razem, zawsze jesteś wolna. Zmieniasz plany, rezygnujesz z umówionych spotkań. Wszystko po to, by się nie zniechęcił, żeby nie zrezygnował. To spory pokazać już na wstępie bycia razem, że masz własne życie, którego jesteś panią i to Ty decydujesz. Nie pędź zatem na randki zaplanowane na ostatnią chwilę, tylko dlatego, że on nie ma nic innego do pozwalasz zatęsknićNiczym zwierzę znaczysz teren. Starasz się odnaleźć w jego życiu i w każdym miejscu – pokazując, że jesteś ważna i na „dłużej tu zabawisz”. Na rodzinnym obiedzie, na kolacji biznesowej, w knajpie z kumplami, gdzie tylko się naturalne, że na początku związku para chce ze sobą przebywać, trudne stają się rozstania, a chwile razem mijają błyskawicznie. Jednak to ważne, by dla zdrowia relacji zachować coś dla siebie, pielęgnować własne życie „poza związkiem” i dać partnerowi się częścią swojego mężczyzny, bycie nierozłączne i zawsze gotowe to słaby pomysł. Tęsknota jest dobra. Niepewność (w odpowiedniej proporcji) dużo mówiszTrudno szukać mężczyzny, który z zachwytem będzie wysłuchiwał historii Twojego życia na drugiej randce, każdego, nawet najdrobniejszego szczegółu. Przyjdzie czas na zwierzenia, rozmowy o rozwodzie rodziców, złamanym sercu i kompleksach z znajdzie się również zbyt wielu chętnych, którzy docenią Twoją motywację do zmieniania go, usuwaniu wad, dyrygowania, poprawiania, ulepszania i komentowania jego żaden mężczyzna nie lubi kazań. Nawet tych ogłaszanych z dobrymi zamiarami, z potrzeby serca. Potok słów, gdy ma problem, jest dla niego dojmujący. On trawi myśli, potrzebuje spokoju i nauczyć się rozmawiać. W taki sposób, by miło spędzać czas i mieć wiedzę o to, kiedy zamilknąć lub zamknąć sobie i jemu usta w najprzyjemniejszy sposób. To lepsze niż zmuszanie mężczyzny do rozmów, gdy on nie jest na to focha, zrzędziszDyskusja jest dobra. Szczere postawienie sprawy również, ale wszelkie formy biernej agresji już tak, foch i zrzędzenie to przemoc, w takim wydaniu, po którym nie zostają siniaki na skórze, ale rany i blizny na linii on-ona. Poza tym zwyczajnie są nieskuteczne, dzielą zamiast sobą sterować„Wiesz, nie podobają mi się te buty”, „Musisz wychodzić do klubu z kolegami z pracy, jestem zazdrosny”, „Nie lubię jak tak często rozmawiasz z mamą, ona ma na Ciebie zbyt duży wpływ”.W związku się zmieniamy i kształtujemy siebie nawzajem. To fakt, jednak jeśli dzieje się to jednostronnie i dotyka obszarów, które są dla Ciebie ważne, a ingerencja w nich odbierana jest jako próba zmieniania cennych przyzwyczajeń, z którymi jest Ci dobrze, robi się ważne, by mieć mocne fundamenty, które pozwolą zachować ważne aspekty w życiu poważnie, za szybkoByć może już od pierwszego momentu, w którym go ujrzałaś, byłaś przekonana, że to ten, jeden jedyny, na całe życie, wymarzony. Oczami wyobraźni ujrzałaś mały biały domek, gromadkę dzieci, szczekającego psa i jego uśmiech, gdy witacie się każdego dnia po prawda?Tak, czemu jednak postawa rodzi presje, rozbudza oczekiwania, czyni kobietę zdeterminowaną w złym słowa tego znaczeniu. Poza tym to prosta droga, by odstraszyć nowego partnera…i zakończyć dopiero co rozpoczęty związek. Wiele osób wysyła do mnie maile z zapytaniem, czym jest dokładnie dominacja? Czy chodzi o to, aby zawsze prowadzić kobietę? Czy ma być tak jak ja chcę?? Hmmm.... Odpowiedź na te pytania brzmi „Tak”... ale... to wszystko ma zmierzać w odpowiednim kierunku, w kierunku, który sprawi, że zarówno Ty jak i kobieta, krótko ujmując „WY”, spędzicie cudowne chwile i będziecie pamiętać siebie do końca życia. Więc, o co dokładnie chodzi z tą dominacją w uwodzeniu?Aby to zrozumieć, zdefiniujmy dominację, dzieląc ją na fizyczną i umysłową, i zobaczmy czym tak naprawdę jest (poruszając oczywiście aspekt uwodzenia). Dominacja fizyczna – to nic innego jak przewaga fizyczna. Ten aspekt działa w uwodzeniu ze względu na obwody emocjonalne kobiety, które przez setki tysięcy lat były programowane przez zapewnianie im bezpieczeństwa przez najsilniejszych mężczyzn. Kobieta będzie czuła się bezpiecznie przy mężczyźnie, który jest silny, potrafi zapewnić jej bezpieczeństwo. Co za tym idzie?? Będzie on dla niej atrakcyjny. Poprzez dominację nie mam na myśli agresji. Bycie agresywnym znaczy bycie słabym niż raczej dominującym samcem. Dla przykładu: jeśli jesteś z kobietą w klubie zamiast proponować jej pójście do baru, na parkiet, na sofę czy do stolika, weź ją po prostu za rękę delikatnie, subtelnie, dominująco i najzwyczajniej tam zaprowadź. Jeśli będziesz agresywny, złapiesz ją za rękę i zaczniesz szarpać to.... ona zacznie być agresywna w stosunku do Ciebie, a Ty w końcu poznasz ochronę klubu.... od tej złej strony. Zaufaj mi! Widziałem mnóstwo sytuacji, w których kolesie wylatywali z hukiem z klubu przez takie właśnie zachowania. Dokładnie tak samo jest z pocałunkiem. Jeśli rozmawiasz z kobietą, której naprawdę się podobasz, która chce z Tobą spędzić wieczór by poznać Cię lepiej nigdy nie pytaj się jej czy możesz ją pocałować lub czy ona ma ochotę pocałować Ciebie (wyjątkiem jest pytanie, na które znasz odpowiedź przed zadaniem go tzn. flirciarsko zadane pytanie o pocałunek podczas, gdy ona subkomunikuje ci, że ma na to ogromną ochotę). Zrujnujesz napięcie seksualne, jakie powstało między wami. Zamiast tego utnij rozmowę mówiąc jej komplement na temat tego jak wspaniale czujesz się będąc w jej towarzystwie, popatrz głęboko w jej oczy, następnie na usta i najzwyczajniej w świecie przybliż się do pocałunku. Zaskoczy Cię to jak to działa piorunująco na kobietę. To mam na myśli mówiąc, że prawdziwy uwodziciel musi być dominujący. Musisz wiedzieć, dokąd zmierzasz i w jakim celu, wtedy kobieta podąży mając do Ciebie pełne zaufanie. ”Naucz się dobrze prowadzić siebie przez życie, a kobiety podążą za Tobą i będą chciały być częścią Twojego życia.” ~~ Adventurer Dominacja psychiczna – jest to jakby narzucanie swej woli kobiecie. Sprawianie, że kobieta myśli w podobnych kategoriach co Ty, zmienianie jej przekonań i wsysanie jej do swojego świata. Każdy percepuje rzeczywistość za pomocą zmysłów i tworzy mapy rzeczywistości w swojej głowie. Nie chodzi o to, aby kobietę psychicznie zdominować narzucić swój system wartości, przekonań. Jeśli będziesz to robił ona odejdzie. Kobiety potrzebują swobody i wolności. Im bardziej będzie się mogła przy Tobie czuć sobą i nie będziesz jej ograniczał tym bardziej ona będzie chciała z Tobą zostać. Jeśli będziesz starał się narzucić kobiecie swoje własne przekonania i „zamknąć ją w klatce” ona zamknie się na Twoją perswazję. Zamiast jakiegokolwiek przekonywania jej do swojego modelu rzeczywistości po prostu daj jej wybór. Mów o tym jak patrzysz na świat i ona sama zdecyduje czy to zaakceptuje czy nie. Moją radą jest – daj kobiecie wolność wyboru, daj jej swobodę myślenia, trzymaj się tego, czego jesteś pewny, bądź jednak otwarty na wprowadzanie zmian. Pamiętaj, że kobieta, z którą sypiasz będzie bardziej słuchała Twoich ideologii niż ideologii nowych zalotników. Jeśli dopiero podrywasz dziewczynę nie sprzeczaj się z nią, idź z jej sposobem myślenia. Podążaj po śladach jeśli prowadzą Cię one tam, gdzie chcesz. Kobiety czasami próbują psychicznie zdominować facetów. Próbują narzucić swój sposób myślenia. Wtedy musisz być w kontroli i filtrować, to co kobieta do Ciebie mówi. Jeśli ona Cię zdominuje przestaniesz być dla niej atrakcyjny. Jeśli Ty będziesz próbował ją zdominować ona poczuje się ograniczana i odejdzie. Trening i doskonalenie swoich umiejętności pozwoli Ci przekonać się co najlepiej i najskuteczniej działa właśnie dla Ciebie. Dominacja w związku może mieć dwie twarze. Z jednej strony może sprawić, że nasz partner będzie czuł się pomijany, ograniczany, mniej ważny czy samotny. Z drugiej może dawać uczucie bezpieczeństwa, komfortu i zaopiekowania. Wszystko zależy od tego, czy partnerzy uzupełniają się w tej kwestii, czy związek tworzy para średnio dominujących partnerów potrafiących rozmawiać budując zgodę, czy też są to partnerzy, którzy walczą o ostanie słowo przy każdej okazji. Kto więc częściej nosi spodnie w polskich domach? Kto częściej dominuje w związku – mężczyźni czy kobiety? Czy nadal obowiązuje w Polsce patriarchalny podział ról? A może kobiety, w drodze emancypacji, częściej niż panowie, bronią „swojej niepodległości”? Portal matrymonialny MyDwoje przebadał ponad 80 000 odpowiedzi udzielonych w Teście Doboru Partnerskiego na skali Uległość – Tak! Ale w drodze wyjątkuSingle z Serwisu deklarują, że raczej nie są chętni do ustępstw, ale mogą na nie przystać w drodze wyjątku. Zapytani, czy potrafiliby zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń, gdyby ktoś bliski bardzo ich o to prosił, przyznają, że zrobiliby to z wielkim trudem. Aż 65% pań i 61% panów wskazuje właśnie taką odpowiedź. Od razu gotowych do zmiany własnych nawyków na prośbę partnera jest zaledwie 18% użytkowniczek i 26% użytkowników, co pozwala wierzyć, że w temacie tym przodują panowie i to oni częściej ustępują. A kto będzie bronił swoich przyzwyczajeń do upadłego? Jedynie 1% kobiet i 2% mężczyzn nie da się namówić do ich zmiany niezależnie od siły MyDwoje zapytani o to, co robią, jeśli nie zgadzają się z kimś w rozmowie przyznają otwarcie, że próbują przemycić swoje poglądy i przekonać do swojej racji. 85% pań próbuje uzasadnić swoje zdanie, ale się nie upiera, gdy argumenty nie docierają. Również 54% panów stara się rozsądnie przekonywać do swoich racji. Bardziej stanowczo postępuje 6% pań, które koniecznie chcą narzucić własne zdanie. Podobnie działa aż 22% mężczyzn. A która z płci w takiej sytuacji da się przekonać i szybciej ustąpi – choćby dla świętego spokoju? Wbrew pozorom ta brzydsza – 24%, natomiast panie tylko w 9%. Wynika z tego, że panowie jawią się, jako ci bardziej spolegliwi. Czyżby polskie kobiety były bardziej uparte i dominujące niż ich partnerzy? Potwierdzają to odpowiedzi w kolejnym pytaniu. Panowie w 30% są skłonni do ustępstw w imię zgody, natomiast panie jedynie w 19%. Za to panie chętniej podejmą kompromis. Rozwiązanie to wybierze aż 77% kobiet i 66% w związku nie jest domeną kobietWyjaśnia to psycholog Jowita Wójcik: Różnica pomiędzy rolą kobiety i mężczyzny już dawno przestała być wyraźna. Możliwość niezależności ekonomicznej stała się zalążkiem wolności kobiet w wielu innych dziedzinach: współcześnie media i opinia publiczna niemal nakazują kobiecie bycie silną, przedsiębiorczą, odporną na wszelkie zawirowania emocjonalne. Mężczyznom, wprost przeciwnie, coraz częściej zezwala się na pozostawanie przez wiele lat w stanie chłopca: troszczącego się jedynie o swoje potrzeby, z chęcią przyjmującego opiekę od innych, skupionego na przyjemnościach życia. Silna kobieta w związku i słaby mężczyzna to obecnie często spotykane wzorce. Uległość w związku nie jest już zatem wyłączną domeną kobiet. To kobiety coraz częściej chcą wychować sobie partnera. Czy taki związek będzie udany? Zależy głównie od nich samych. Z badań przeprowadzonych przez wynika, że niezależnie od płci lubimy postawić na swoim. Zarówno panie, jak i panowie niechętnie zrezygnują z pozycji lidera. Kobiety są jednak coraz bardziej pewne swojej wartości i chcą wprowadzać własne zasady, a wszelkie spory rozstrzygać na zasadzie kompromisu. Panowie za to – mimo, iż sami są nadal pewni siebie i swoich przekonań – akceptują prawo głosu kobiet, ich racje i chętniej im ulegają choć z trudem – choćby dla świętego znaczenie ma dominacja w związku? Czy w grupie może być dwóch liderów? Czy w związku może dominować kobieta czy powinien dominować mężczyzna? Powinniśmy być podobni czy możemy być różni? Kwestie te wyjaśnia autor Testu Doboru Partnerskiego – psycholog Andrzej Rutowski//

jak zdominować kobietę w związku